O nas
Witamy w klimatycznym Domku SPA
Klimatyczny DOMEK SPA na wyłączność położony w Białym Borze k. Grudziądza.
W zasadzie to wszystko zdarzyło się przypadkiem, tego domku w takiej formie w ogóle nie planowaliśmy, ale po kolei. Do Białego Boru sprowadziliśmy się na początku 2011 roku. Zakochaliśmy się w tym miejscu, blisko miasta, a jednocześnie tyle lasów, ptaki, zieleń i ten spokój – jednym słowem idealne miejsce do życia. Działkę udało nam się kupić w 2009 roku, budowa domu trwała nieco ponad rok. Jako, że po budowie zostało nam sporo pustaków postanowiliśmy, że za jakiś czas zbudujemy na działce domek gospodarczy na rowery, kosiarkę i pozostały sprzęt ogrodniczy. Domek powstawał w naszym tempie, czyli bardzo „pooowoli”, jego początki sięgają 2015 roku.
Prywatnie, w wolnych chwilach od zawsze bardzo lubiliśmy wyskoczyć na weekend do jakiegoś SPA. Sytuację wszelkich wyjazdów skomplikowała pandemia. Zaczęliśmy myśleć, czy aby nie zainstalować w tym budowanym domku sauny. No i stało się, domek gospodarczy stał się małym, prywatnym SPA. Na początku dość intensywnie eksploatowaliśmy obiekt, później coraz częściej był wolny, ale któregoś wieczoru, siedząc sobie w nim zaczęliśmy rozmawiać, czy nie zacząć go wynająć? Najem domku urozmaiciłyby nam nieco życie w Białym Borze, przyniósł dodatkowe pieniądze i pozwoliłby jeszcze bardziej „zwolnić”. Wystawiliśmy domek na portalu i nie musieliśmy długo czekać, wynajął się bardzo szybko. Zupełnie tego nie planowaliśmy, a wyszło z tego gospodarczego domku całkiem fajne miejsce, którym możemy się podzielić z innymi. Obiekt w dużej mierze powstał dzięki mojemu tacie, pamiętam dzień, w którym wytyczaliśmy domek na działce. Tata nie doczekał ukończenia domku, odszedł w lutym 2021 r., w czasie pandemii, na kilka miesięcy przed tym jak zaczęliśmy z niego korzystać.
Białoborski LAS to miejsce, które ma dać naszym gościom dłuższą chwilę relaksu i spokoju. Jak zapewne zauważyliście nie ma tu nawet telewizora. Tu naprawdę można poczuć klimat życia w stylu „Slow Life”.
Zwolnijcie, usiądźcie sobie spokojnie w saunie, czy jacuzzi, odłóżcie telefon, wyciszcie się, oddychajcie, zanużcie się w tu i teraz;)
Kilka słów o fundacji
Zawsze głęboko wierzyliśmy, że to co dobrego robisz w życiu wraca do ciebie ze zdwojoną siłą. Spotkało nas w życiu wiele dobrego, więc czemu nie podzielić się tym z innymi. Fundacja Pierwsze Skrzypce powstała w 2015 roku. Od samego początku finansuje działanie chóru szkolnego w pobliskiej szkole, w Wałdowie Szlacheckim. Współpracujemy również z Państwową Szkołą Muzyczną w Grudziądzu, gdzie przede wszystkim współorganizujemy konkursy muzyczne. Od 2022 r. fundacja wspiera również operacyjnie Grudziądzką Orkiestrę Dętą.
Od kilku lat współorganizujemy też grudziądzki Sweet Accordion Festival, a od 2024 r. Koncert Muzyki Filmowej i wszelkie eventy z nim związane. Nowe projekty, pomysły co jakiś czas pojawiają się same.
„Białoborski LAS” ma na celu stworzyć miejsce, gdzie można zasmakować „Slow Life”, gdzie można choć na chwilę zwolnić, zrelaksować się i odpocząć. „Slow Living” stanowi również jeden z celów statutowych fundacji, chcemy zainspirować jak najwięcej ludzi do spokojniejszego, bardziej uważnego życia.
Jeśli w jakikolwiek sposób chciałbyś dołożyć do tego swoją cegiełkę wejdź na www.pierwszeskrzypce.org lub na funpage facebook, a może masz jakiś pomysł, który chcesz z nami zrealizować? Zapraszamy 😉
Kilka słów o naszych doświadczeniach
Wynajmowanie Domku SPA to ciekawa przygoda. Nasi goście są bardzo kreatywni. Cały czas dopisuję kolejne pozycje do poradnika, który znajduje się w domku, a którego zadaniem jest przekazanie wszelkich niezbędnych informacji naszym gościom. Widzimy też jak różnorodni są ludzie. Przyjeżdżają do nas w przeróżnych „konfiguracjach”😉, w różnym wieku, z różnych zakątków Polski, Europy i Świata. Nie sposób do końca przewidzieć co wydarzy się kolejnym razem. Zdecydowana większość gości jest zadowolona z pobytu, ale są i tacy, którzy pragnęliby większej prywatności, czy… telewizora. Jeśli chodzi o nas, nie, absolutnie nie przeszkadza nam, że jesteście. Przez te wszystkie lata było tu u nas bardzo, bardzo spokojnie. Zwykle nie mamy okazji nawiązywać z gośćmi bliższych relacji, bardzo często zdarza się nawet nie zamienić „face to face” ani słowa. Staramy bardzo dbać o prywatność naszych gości. Nie jesteśmy żadnymi „odludkami”, w razie czego zawsze jesteśmy otwarci, aby się spotkać i pogadać sobie😉. Chętnie podzielimy się również domowymi zasobami, abyście nie musieli w ostatniej chwili jeździć gdzieś bez potrzeby. Makarony, ryż, mąka, cukier, jaja od wiejskich kur, mleko i wiele innych produktów trzymamy zwykle w sporym zapasie. Wystarczy dać nam znać.
Jeśli macie w planach prowadzić coś podobnego chętnie podzielimy się naszymi przygodami i spostrzeżeniami. Do zobaczenia😉
Aneta i Rafał
